Blog

Piszę sobie czasem tu o fotografii, kawie, gadżetach i tym co mi zalega na sercu.

Cupping w Forum

Cupping w Forum był zarazem moją pierwszą wizytą po tym jak Ilonka i Sławek przenieśli się do nowej lokacji (Nowowiejska 1, w Klubie Komediowym). Polecam zajrzeć bo to bardzo miłe miejsce z dobrą energią i kawkami.

A siorbanie jak zawsze super :)

X-Trans a Lightroom

Wielu użytkowników aparatów Fujifilm z matrycami X-Trans narzeka na słabą jakość plików otrzymywanych po wywołaniu RAWów z Adobe Lightroom. Chodzi o mniejszą ilość detali oraz o "smużenie" w mniej ostrych miejscach. Sam należę do grona tych osób i przez to parę miesięcy temu porzuciłem soft Adobe na rzecz innego oprogramowania. Niedawno jednak trafiłem na ciekawy artykuł autorstwa Pete'a Bridgwooda o wyostrzaniu w Lightroomie. Pete twierdzi, że nie jest tak źle jak sądzi większość, do plików trzeba jednak podejść nieco inaczej niż do tej pory. Postanowiłem szybko sprawdzić jak to,o czym pisze autor sprawdza się w praktyce.

Read More

Warsaw Barista Challenge - edycja druga

Zgodnie z obietnicą pod koniec sierpnia w kawiarni Forum miała miejsce, druga już, edycja Warsaw Barista Challenge. Tak jak za pierwszym razem było mega w każdej kategorii (a może nawet lepiej).

W tej edycji bariści mieli za zadanie przygotować kawę w totalnie oldskulowy sposób. Wiecie, słoik Nescafe, wrzątek, mleko w proszku...
Tak serio to zgadza się tylko oldskul, a przygotować mieli oni, Ci bariści, espresso. Cały trik polegał na tym, że nie znali ziaren (wypalonych przez Coffeelab), nie mieli do dyspozycji wagi (waga dobra rzecz, trzeba przywiązywać wagę do posiadania wagi) i na przygotowanie kawy, która porwie sędziów, mieli tylko 8 minut.

Wewnątrz wpisu kilka zdjęć. Kilka tylko bo jakoś szybko zrobiło się ciemno... i w ogóle. Ale lepszy rydz niż nic (chyba).

Read More

Życie z Fuji 540 dni później

Gdy półtora (mniej więcej) roku temu kupowałem X-E1 nie przypuszczałem, że da to początek pięknej przyjaźni. To miał być zakup z rozsądku, po prostu. Codzienne noszenie Nikona D700 nie było niczym przyjemnym dla ramienia, nie na dłuższym dystansie, który zacząłem pokonywać w drodze do i z pracy. Zacząłem rozglądać się za czymś poręcznym, czymś małym, czymś czym mógłbym zawojować stołeczne ulice jednocześnie nie robiąc z siebie Krzywej Wieży z Pizy czy, co gorsza, Quasimodo. Okazało się jednak, że nie jest tak prosto połączyć w jednym urządzeniu lekkość i poręczność, z jakością generowanego obrazu. Kupiony przeze mnie Ricoh GR IV okazał się świetnym, małym aparatem, jednak mocno tracącym w gorszym świetle. Stwierdziłem więc, że nie ma się co cackać w tańcu, a kupić raz, a porządnie i zacząłem rozważać X100 od Fujifilm. Koniec końców jednak uznałem, że chcę mieć możliwość wymiany optyki (w końcu mam się w tańcu nie pierd… wróc, nie cackać) i tak właśnie poznałem się z X-E1.

Read More

Warsaw Barista Challenge - edycja pierwsza

Wczoraj, a dokładnie to 26 lipca 2014, odbyła się pierwsza edycja Warsaw Barista Challenge. Miejsce miała ona, ta edycja, na placu Domu Partii przy Nowym Świecie, w gościnnych progach kawiarni Forum. Jeśli jeszcze nie byliście w Forum to bądźcie. Mają dobre kawki, dobrych baristów. Wiele dobrego mają.

W tej edycji uczestnicy mierzyli się z "siorbingiem" popularnie nazywanym cup tastingiem lub cuppingiem. Zasada jest bardzo prosta - kto głośniej siorbnie, wygrywa. Bardziej serio to chodziło o to, aby do sparować ze sobą filiżanki (jeden rząd opisany cyframi, a drugi literami). Było na to minut sześć i wygrywał ten, komu udało się połączyć w pary największą ilość kaw. Najlepsza jest w tym wszystkim była atmosfera. Całkowicie przyjacielska, totalnie wyluzowana. Pis end Lof normalnie, i to było piękne. 

Tyle słowa pisanego, zapraszam na obrzydliwie dużą galerię z tego pięknego wydarzenia.

Read More

Focus on your career

Third, focus on your career and let the other photographers choose the road to ruin. If you’ve read this far, you know that it’s impossible to make a decent living shooting for $100 per day. Even if you shot five days a week, 52 weeks per year (a near impossibility), your annual income would be $26,000.
— Joey Terrill

Polecam przeczytać cały artykuł na PetaPixel, ponieważ jest świetny i to nie tylko dla osób, które właśnie zamierzają wejść w fotograficzny przemysł. Ten tekst to ogromna ilość wiedzy, wiele gorzkich słów prawdy i bardzo rzeczowe spojrzenie na aktualny rynek fotografii. Oczywiście można się spierać czy da się porównać ów rynek amerykański z polskim, ale wiele rzeczy zawartych w tekście Joey'a jest uniwersalnych.

Source: http://petapixel.com/2014/07/21/surviving-...

Ziarno jest dobre

Grain is good, and has character, and in a funny way, almost immediately locates the viewer of a photo in terms of the era it was made. It’s a totem, a harking back, a reminder of where we came from, long before the age of the highly polished pixel.
— Joe McNally

Nigdy nie lubiłem tych wymuskanych, perfekcyjnie "czystych" zdjęć. W ziarnie jest coś magicznego i chociaż robię zdjęcia cyfrowo to staram się dodawać ziarno (lub pozostawiać szum) bo wydaje mi się to naturalną częścią obrazu. Zresztą patrząc na popularność presetów i pluginów starających się emulować filmy fotograficzne ludzie tęsknią za tą emulsyjną niedoskonałością.

Cały tekst Joe możecie przeczytaj tutaj - One Jersey Guy to Another...

Source: http://www.joemcnally.com/blog/2014/07/17/...

Mistrzostwa Polski Brewers Cup 2014

W dniu dzisiejszym (to jest 24 maja) na warszawskiej Pradze, w miłym zakątku o nazwie SOHO Factory odbyły się Mistrzostwa Polski Brewers Cup. W zasadzie to część eliminacyjna gdzie wyłoniono szóstkę finalistów, którzy jutro powalczą o tytuł mistrza (albo mistrzyni).

Było szalenie miło, bardzo gorąco (bardzo-bardzo) i niezmiernie kawowo, a ponieważ wspomniany upał zmęczył mnie bardzo zaprzestanę wiec pisania i pokażę parę zdjęć. Zapraszam do wpisu.

Read More

Mistrzostwa Polski Aeropress 2014

Na tegoroczne mistrzostwa prawie nie pojechałem (oglądać oczywiście). Złe samopoczucie, problemy komunikacyjne i niewyspanie prawie mnie pokonałyDotarłem jednak do Ministerstwa Kawy obiecując sobie, że zostanę na chwilę i wrócę do domu. Okazuje się jednak, że smak i aromat kawy, emocje towarzyszące imprezie, a przede wszystkim towarzystwo tych wszystkich pozytywnych osób zgromadzonych na imprezie sprawiły, że zostałem prawie do finałów. Udało mi się nawet wyciągnąć aparat i zrobić kilka zdjęć, które możecie zobaczyć wewnątrz wpisu.

Do zobaczenia za rok.

Read More