Blog

Piszę sobie czasem tu o fotografii, kawie, gadżetach i tym co mi zalega na sercu.

Agata

Oranyboskie! Pisząc tutaj czuję się jakbym powstał z fotograficznego grobu. W sumie byłoby to nawet całkiem dobre. Dla mnie przynajmniej. Po tych ponad trzech latach bez fotografowania zaczynam odczuwać delikatną chęć powrotu. Coś zaczyna kiełkować, więc postaram się to kultywować, ale na spokojnie. Na razie poniżej prezentuję efekt tych kiełków, czyli sesję z Agatą, dla Agaty.

Muszę też wspomnieć, bo to istotne, że z racji tego, iż mój komputer wyzionął ducha postprodukcja jest dziełem samej modelki. Czyż nie jest urocza ona, zarówno Agata jak i jej postpro? :)

Ania

Krótka wymiana zdań na MaxModels z Anią zaowocowała dość spontaniczną sesją w koszmarnym gorącu (a godzina była całkiem wczesna jak na weekend). Upał jednak nie przeszkodził w zrobieniu kilku przyzwoitych zdjęć, głównie dzięki urodzie Ani.

Magda

Magdę poznałem na portalu MaxModels. To jedna z niewielu osób, która mi tam odpisała, i z którą udało się umówić na zdjęcia. Okazało się, że mamy całkiem podobne spojrzenie i podejście do fotografii. W czerwcu 2010 roku spotkaliśmy się w Lasku Bielańskim (tak, tym słynącym z niewidzialnych zboczeńców) na sesję i przy okazji na dokarmienie żerujących tam owadów. Efekty tej sesji lubię do dziś.

Magda obecnie już nie pozuje, ale nie porzuciła fotografii. Stanęła po drugiej stronie aparatu.