Blog

Piszę sobie czasem tu o fotografii, kawie, gadżetach i tym co mi zalega na sercu.

Fotograficzny workflow i rozterki z tym związane

dxo vs lr4

Na początek trochę historii. Dawno temu, do wywoływania plików RAW, zacząłem korzystać z oprogramowania firmy DxO - Optics Pro (DOP). Przygodę rozpocząłem od wersji 3.5 i skończyłem na wersji 7.5 gdy postanowiłem dać szansę Lightroomowi w wersji 4. Wersja beta bardzo mi się spodobała i gdy Adobe wydał wersję pełną dodatkowo mocno obniżając cenę postanowiłem kupić ten soft. Pracowało mi się i w zasadzie nadal pracuje mi się na nim bardzo przyjemnie jednak DxO niedawno wydało wersję oznaczoną cyfrą 8, która (jak chyba wszystkie nowe wersja każdego oprogramowania) przynosiła duże zmiany. Postanowiłem przyjrzeć się tej wersji i pobrałem wersję demo aby zobaczyć co w trawie piszczy. Faktycznie w stosunku do wersji 7 zmiany były na spory plus zwłaszcza jeśli chodzi o traktowanie zacienionych obszarów zdjęć. W stosunku do Lightroom'a 4 zmiany nie były już tak znaczne ale moim zdaniem Optics Pro był minimalnie lepszy jeśli chodzi o dystorsje obiektywów i odszumianie. Przynajmniej z takich szybkich prób, które przeprowadziłem.Zacząłem się jednak zastanawiać czy nie dałoby się wcisnąć w pracę zdjęciami również nowej wersji DOP. Trochę mnie przerażało jednak zbytnie skomplikowanie całego procesu. Dwa programy, kombinację. Zawsze większa szansa, że po drodze o czymś się zapomni. Jednak jeśli kombo Optics Pro do wywołania RAW i Lr4 do podretuszowania zdjęcia i katalogowania zapewniło by lepszą jakość to dlaczego by nie? Postanowiłem sprawdzić jak by to wyglądało w praktyce zarówno w przypadku całej obróbki zrobionej w Lightroom jak i korzystając z obu programów. Proces wyglądał następująco:

Adobe Lightroom 4:

Edytowany w Lightroom 4

  • balans bieli na tle
  • ekspozycja +0,45EV
  • Iris Enhance Brush na tęczówkach
  • konwersja do B&W w DxO FilmPack 3 (Agfa APX 25, filtr niebieski, ziarno, winieta na -20)
  • Shadow Brush na włosach (+50 shadow, +19 highlight)
  • export do jpeg (940px, 100% quality)
  • wyostrzenie w NIK Sharpener

DxO Optics Pro 8:

Edytowany w Optics Pro i Lightroom 4

  • balans bieli na tle
  • ekspozycja +0,45EV
  • smart lightning: medium 100
  • konwersja do B&W w DxO FilmPack 3 (Agfa APX 25, filtr niebieski, ziarno, winieta na -20)
  • konwersja do DNG i import do Lr4
  • Iris Enhance Brush na tęczówkach
  • shadow brush na włosach (+50 shadow, +19 highlight)
  • wyostrzenie w NIK Sharpener

Szczerze mówiąc mam dylemat. Wydaje mi się, że nieco lepiej wygląda zdjęcie z DxO ale czy na tyle dobrze by korzystać z obu programów, nie wiem. Na pewno mam większy dylemat niż miałem a miało być odwrotnie :) Przypuszczam jednak, że dla wielu osób wybór będzie prosty - Lightroom. Oprogramowanie Adobe ma więcej zastosowań (wywoływanie RAW, edycja, katalogowanie) i jest tańsze (zwłaszcza, że jeśli ktoś posiada aparaty z segment Pro i musi kupić wersję Optics Pro Elite). Ja nadal biję się z myślami czy robić upgrade do wersji 8 DOP czy pozostać przy Lr4.